Running with Ruby

Tag: vipserv

VIPserv vs Hostpower – Część II – moja opinia nt. VIPserv

Po doświadczeniach z firmą Hostpower (opisanych tutaj) postanowiłem podejść do kwestii hostingu dużo bardziej rygorystycznie. Przede wszystkim 2 tygodnie testów, podczas których przetestuje każdy możliwy aspekt działania Railsowych aplikacji na hostingu. Postanowiłem przetestować także sam kontakt i poziom wiedzy adminów.

Odpowiemy – i to nawet z nadmiarem informacji

Przyzwyczajony do lakonicznych “nie da się” bądź “zgłoszone – czekaj parę miesięcy”, byłem cholernie zaskoczony szybkością oraz co ważniejsze jakością udzielanych mi odpowiedzi. Na każde moje pytanie, zadane mailowo – otrzymywałem odpowiedź w przeciągu 0.5 – 12h (zależnie od pory).

Każda odpowiedź od administratora zawierała wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie oraz bardzo często także rozwinięcie odpowiedzi w formie linków do ich własnego, często uzupełnianego wiki, czy też innych stron.

Admin słucha – czyli nie piszesz w próżnię

Poza odpowiedziami na pytania związane z hostingiem, bardzo szybko reagują także na zgłoszenia błędów w ich autorskim panelu (o którym później) czy też inne uwagi.
W przeciągu kilku miesięcy naszej współpracy, zgłosiłem kilka uwag które nie były nawet usterkami a raczej propozycjami “usprawnienia” hostingu. Jakież było moje zdziwienie gdy za pierwszym razem, otrzymałem odpowiedź że moja propozycja została wdrożona i już działa :)

Ostatnią taką propozycję wysłałem 4 dni temu. Od 3 dni działa w systemie :)

Wiem, umiem a jak nie to przynajmniej się przyznam

Oczywiście nikt nie jest idealny i nikt nie wie wszystkiego. Na jedno z pytań admin nie umiał odpowiedzieć, do czego się przyznał. Po znalezieniu odpowiedzi na pytanie, wysłałem ją adminowi – po czym trafiła ona do ich wiki.

Livechat – pytasz, odpowiadają

Kolejną bardzo przydatną rzeczą jest livechat z adminem. Wystarczy wejść na stronę hostingu, zalogować się i pytać admina. Świetna sprawa jeśli mamy jakieś wątpliwości i chcemy je szybko rozwiać. Livechat działa praktycznie codziennie (a czasem nawet w weekendy).

Rails – passenger i wszystko gra

To tyle jeśli chodzi o kwestie kontaktowo-wiedzowe. Zero zastrzeżeń. Jeśli chodzi o Railsy i ich obsługę – wszystko działa bardzo dobrze. Aplikacje hostowane są na passengerze, przez co zarówno prędkość jak i stabilność działania, są na bardzo wysokim poziomie.

Oczywiście jest SSH i możliwość instalacji własnych gemów (która w hostpower czasem działała a czasem nie). Także jeśli chodzi o działanie aplikacji napisanych w Ruby on Rails – jest bardzo dobrze. Projekt tworzy się z poziomu autorskiego panelu. Następnie uploaduje kod i migruje przez ssh.

Autorski panel – czyli wiemy co mamy

Jak już wyżej wspomniałem, panel jaki ma VIPserv jest rozwiązaniem autorskim. Szata graficzna jest ascetyczna, jednak mi to odpowiada. Wszystko czego potrzebuję znajduje się w opcjach panelu. Jeśli czegoś nie ma to albo zrobić można to po SSH albo zgłosić. Jestem pewien że uwzględnią.

I to by było na tyle. Odkąd jestem w VIPservie, nie miałem żadnych problemów z kodem. Czy to pisanym w RoRze czy też w PHP (czystym czy Zendzie). Nie miałem także problemów z innymi usługami.

Pad zdarzył się jeden. 15 minutowy – Apache ze względu na błąd w kernelu, zawiesił się. Administrator dodał po tej awarii stosowne zabezpieczenie zapobiegające temu.

Z czystym sumieniem mogę polecić ten hosting jako godny uwagi·

Hostpower vs VIPserv – Część I – moja opinia nt. Hostpower

Jak zapewne część z Was wie (a większość pewnie nie ;) ), ostatnimi czasy przyszło mi pożegnać się z firmą Hostpower. Z racji tego przygotowałem 3 częściowy artykuł opisujący Hostpower, Vipserv oraz małe porównanie obu tych usługodawców.

Z usług firmy Hostpower korzystałem od grudnia 2008 roku do maja 2010 roku. To co piszą na swojej stronie www, a to co mają w ofercie to dwie różne sprawy. Ale do tego dojdę później ;)

Kontakt? Eeee nie, bo i po co?

Przede wszystkim w tej firmie obowiązuje, jak mi się wydaje, zasada “zero kontaktu”. Nie odpowiadają na maile które są dla nich niewygodne. Zgłoszenia awarii czy też reklamacji musiałem wysyłać po 2 – 4 razy na każdy możliwy adres e-mail, aby w końcu ktoś mi łaskawie odpowiedział. Odpowiadali tylko na wiadomości na które było im wygodnie. Rzekomo obecnie odpowiadają trochę częściej, jednak pewnie też tylko na “mało problematyczne” maile.

Żeby nie być gołosłownym, oto moja przygoda:

Zepsuty Mongrel czyli nic nie umiemy sami naprawić

Zacząłem swoją przygodę z Rubym i Railsami – Hostpower szczyciło się (i wciąż szczyci …) możliwością hostowania aplikacji Railsowych. Jest to totalna bzdura. Na koncie można odpalić jedną aplikację Railsową – na Mongrelu (nie na Passengerze). Z ich instancją Mongrela jak i Railsami są wieczne problemy – z tego co udało mi się bez dostępu do logów serwera “wybadać”, mają problem z garbage collectorem (gc_sweep(): unknown data type) co wynika z tego że mają zainstalowaną wersję Rubiego która powodowała ten błąd. Od momentu zgłoszenia awarii (listopad 2009) do momentu “rzekomej” naprawy (koniec stycznia 2010) zostałem bez podstawowej dla mnie funkcjonalności serwera.

Odpowiedzią na moje maile były wiadomości w stylu “to nie nasza wina, zgłosiliśmy do CPanela ale musimy tyle czekać, nic nie możemy poradzić”.

Taka wypowiedź ostatecznie utwierdziła mnie w przekonaniu, że opieką nad tym hostingiem zajmują się osoby które nie znają technologii związanych z Rubym (co powinno implikować to, że NIE reklamują hostingu jako wspierającego Railsy).

Nawet nie uda ci się złożyć reklamacji – bo a nóż musielibyśmy ją uwzględnić

Oczywiście na maila z pytaniem jak zgłosić oficjalnie reklamację i kiedy będzie ona rozpatrzona, nie otrzymałem do teraz odpowiedzi. Dałem sobie spokój z proszeniem czy też reklamacjami. Uznałem te pieniądze za wyrzucone w błoto (no może nie do końca – hosting firmy Hostpower obecnie do końca okresu który mam wykupiony, traktuję jako serwer FTP bo IMHO tylko do tego się nadaje ;) )

Rails friendly ale o SSH zapomnij

Brak ssh to kolejna wręcz niezbędna rzecz przy pracy z Railsami – także nie ma. Kod załadować po FTP a bazę zmigrować najlepiej przez phpmyadmina…

Czasem padnę, czasem wstanę

Kilkukrotnie zdarzały się im pady przy których nie działał nawet mail (raz padł im kontroler raid – hosting nie działał kilkanaście godzin). CPanel w żadnym wypadku nie jest zaletą – wszystkie błędy i usterki zgłaszali do techników CPanela.

Super błędy zabijające Mongrela czyli 404 ;)

Z tym też wynikła śmieszna sytuacja – technik CPanela znalazł błąd w moim kodzie Railsowym który rzekomo powodował “wysypywanie się” Mongrela – ActionController::RoutingError – to utwierdziło mnie ostatecznie w tym jaki poziom wiedzy reprezentują administratorzy Hostpower.

Podsumowanie – czyli bierz co dają i ciesz się że działa FTP

Podsumowując: jeśli używasz tylko php i nic, ale to nic nie chcesz od firmy Hostpower – to możesz mieć u nich konto. Jednak jeśli chciałbyś skorzystać z tego co mają w swojej ofercie w zakresie większym niż php to zastanów się kilka razy czy warto.

Copyright © 2018 Running with Ruby

Theme by Anders NorenUp ↑